Dziś, pogoda nam niestraszna, ponieważ jesteśmy w miejscu ciepłym i suchym czyli na wycieczce w "Koziej Zagrodzie" w Brennej.
Tu panuje wspaniała atmosfera. Ciepło pieca kaflowego, gawęda pasterska, herbatka ziołowa i redykołka- nasz góralski oscypek sprawiają, że czujemy się dumni z faktu, że mieszkamy w Beskidach...
Drewniane meble i wnętrza, które mieliśmy okazję podziwiać, przypominają, że dom to miejsce pełne ciepła i spokoju.
Po zwiedzeniu zagrody i karmieniu kózek, popijając herbatkę ziołową, zasluchaliśmy się w pięknej gawędzie góralskiej, połączonej z grą na instrumentach pasterskich.
Podziwialiśmy strój górali (kobiecy i męski), a warsztaty z wyrobu sera, okazały się być trudnym wyzwaniem, wymagającym od uczestników siły i zaangażowania.
Zajęcia rękodzielnicze z filcowaniem wełny, odkryły talenty u naszych uczniów.
Powrót do korzeni..

